Mocna głowa w wydaniu tri

Dla części z Was okres startowy już się rozpoczął, większość czeka jeszcze kilka tygodni solidnej pracy. Niezależnie do której grupy się zaliczasz, podrzucamy garść wskazówek dotyczących mocnej głowy - zarówno na zawodach, jak i podczas treningów. Z góry uprzedzamy, że nie jesteśmy psychologami, a jedynie uważnymi obserwatorami sportowej rzeczywistości :)

NAŁADOWANE BATERIE ✌️
W codziennym życiu wykorzystujemy nasze zasoby energii mentalnej na wielu obszarach, a źródeł stresu nie brakuje. Obowiązki w pracy czy w domu oraz walka na zawodach czerpią z tej samej studni - stwórz sobie przestrzeń do mentalnego „taperingu” przez ważnymi zawodami i znajdź czas na chwilę oddechu przed wymagającymi sesjami treningowymi. Podobnie jak w obszarze fizycznym, lepiej radzisz sobie z wyzwaniami, gdy jesteś wypoczęty. Nawet kilka minut medytacji, deprywacji sensorycznej, modlitwy czy Milesa Davisa na słuchawkach potrafią zrobić ogromną różnicę. Do największych wyzwań przystąp z naładowanymi bateriami!

SOLIDNY TRENING ✌️
Podstawą wiary we własne możliwości i mocnej głowy jest dobra praca wykonana w okresie przygotowawczym. Systematyczne realizowanie założeń treningowych, dowożenie w sytuacjach kiedy zwyczajnie nie idzie, mierzenie się z niepewnością przed sesjami stanowiącymi duże wyzwania, budowanie rutyny okołostartowej przy okazji testów i zawodów kontrolnych - żeby wymienić kilka składowych procesu budowania sfery mentalnej u Zawodnika. Z drugiej strony odpuszczanie kiedy robi się ciężko to przepis na mentalną plastelinę. „We are what we repeat.”

KONKRETNY CEL ✌️
W realizacji punktu powyżej pomoże świadomość dlaczego trenujesz i dlaczego się ścigasz. Jeśli przyświeca Ci ważny i ekscytujący cel łatwiej będzie mobilizować się do codziennej pracy, gdy narasta zmęczenie i robi się ciężko.

TU I TERAZ ✌️
Umiejętność skupienia się na „tu i teraz” to doskonały fundament dla mocnej głowy. Stosunkowo łatwo być twardzielem przez moment, wytrwać jeszcze przez chwilę, wytrzymać do najbliższej latarni, docisnąć do najbliższego nawrotu… a wyścig to nic innego jak suma momentów, w których dajesz radę. Bądź skoncentrowany na swojej misji i obecny w danej chwili!

ZEN ✌️
Zdarza nam się czasem wybrać na start z Zawodnikami, a jeszcze rzadziej zdarza nam się zapytać „jak się czujesz” :) Odpowiedź nie ma zazwyczaj większego znaczenia, ale dość alergicznie reagujemy na sformułowania w stylu „jestem zdenerwowana” czy „jestem zestresowany”. Przy takiej wewnętrznej narracji warto zamienić „jestem” na „czuję się”, żeby z sytuacji bez wyjścia przejść do sytuacji, którą można zarządzić. Czujesz się zestresowany? To tylko uczucie, może szybko minąć, stres może zastąpić ekscytacja, możesz zastosować oddechowe techniki relaksacyjne itp. Nie jesteś zestresowanym triathlonistą, jesteś dobrze przygotowanym triathlonistą, który wykonał kawał roboty na treningach, który jedynie odczuwa stres. Uśmiechnij się, przybij piątkę, oddychaj!

Nasi partnerzy